Najczęstsze błędy przy wyborze ubezpieczenia. Nie wynikają z braku wiedzy
Wybór ubezpieczenia rzadko jest kwestią braku wiedzy – znacznie częściej wynika z pośpiechu, przeciążenia i odkładania ważnych decyzji na później. W codziennym biegu nawet osoby odpowiedzialne i świadome upraszczają temat ochrony, traktując go jako coś „na kiedyś”. Ten artykuł pokazuje, gdzie najczęściej popełniamy błędy i dlaczego rozmowa oraz kontekst są ważniejsze niż kolejna szybka oferta.

Wbrew obiegowej opinii większość błędów ubezpieczeniowych nie wynika z niewiedzy ani z lekkomyślności. Popełniają je osoby rozsądne, odpowiedzialne i zajęte – takie, które na co dzień podejmują dziesiątki decyzji zawodowych i rodzinnych. Problem polega na tym, że ubezpieczenia trafiają w obszar, który trudno połączyć z codziennym działaniem: są ważne, ale niepilne, abstrakcyjne, a do tego obciążone emocjonalnie. Dlatego zamiast spokojnej refleksji często pojawia się automatyzm, uproszczenie albo odkładanie tematu na później.
Błąd 1: odkładanie decyzji „na spokojniejszy moment”
Jednym z najczęstszych błędów jest przekonanie, że ubezpieczeniami warto zająć się dopiero wtedy, gdy pojawi się więcej czasu i przestrzeni. Problem w tym, że taki moment rzadko kiedy nadchodzi. Życie nie zwalnia, a lista spraw do ogarnięcia zwykle tylko się wydłuża. Ubezpieczenia pozostają więc w tle – obecne w świadomości, ale odsuwane jako temat zbyt poważny, by zajmować się nim w biegu.
To odkładanie nie wynika z braku odpowiedzialności, lecz z przeciążenia. Paradoksalnie właśnie osoby najbardziej świadome wagi decyzji najdłużej zwlekają, bo chcą zrobić to „porządnie”. W efekcie temat nie posuwa się do przodu, aż do momentu, w którym życie samo wymusza konfrontację.
Błąd 2: poleganie na jednym źródle ochrony
Wiele osób czuje się zabezpieczonych, ponieważ ma ubezpieczenie grupowe w pracy albo polisę, którą zawarło przy okazji innej decyzji finansowej. Takie rozwiązania dają poczucie spokoju i często spełniają swoją rolę jako uzupełnienie, ale rzadko są wystarczające jako jedyne źródło ochrony.
Problem pojawia się wtedy, gdy traktujemy je jako pełną strategię. Ubezpieczenia powiązane z miejscem pracy kończą się wraz ze zmianą zatrudnienia, a zakres ochrony bywa ograniczony i niedopasowany do realnych zobowiązań. To nie jest zła decyzja, lecz decyzja niepełna.
Błąd 3: chęć dostania oferty „na maila”, bez rozmowy i kontekstu
Coraz częściej klienci oczekują, że ubezpieczenie da się wybrać tak jak inne produkty – szybko, bez rozmowy, najlepiej po otrzymaniu oferty na maila. To zrozumiałe w świecie, w którym oszczędność czasu stała się jedną z najwyższych wartości. Problem w tym, że życie nie jest uniwersalne, a ochrona ubezpieczeniowa nie działa w oderwaniu od kontekstu.
Każdy z nas jest na innym etapie, ma inne zobowiązania, inny styl życia i inne ryzyka. Bez rozmowy trudno to uchwycić. Oferta, która wygląda „dobrze na papierze”, może w praktyce nie odpowiadać na realne potrzeby. Ubezpieczenie dobrane bez zrozumienia sytuacji klienta często staje się formalnością, a nie realnym wsparciem.
Błąd 4: kupowanie polisy bez odniesienia do aktualnego etapu życia
Ubezpieczenia bywają wybierane w jednym momencie życia, a potem zostają z nami przez lata, mimo że wszystko dookoła się zmienia. Zmienia się praca, dochody, struktura rodziny, pojawiają się nowe zobowiązania albo odpowiedzialność zawodowa. Polisa jednak pozostaje taka sama, jakby czas się zatrzymał.
To nie jest zaniedbanie, lecz naturalny skutek braku procesu. Jeśli nikt nie pokazuje, że decyzje ubezpieczeniowe warto aktualizować, łatwo uznać je za „zamknięty temat”. W efekcie ochrona, która kiedyś miała sens, z czasem przestaje odpowiadać na to, co dziś naprawdę ważne.
Błąd 5: brak regularnego przeglądu i rozmowy o zmianach
Wielu klientów zakłada, że skoro polisa obowiązuje, to „wszystko jest w porządku”. Tymczasem ubezpieczenia nie wymagają ciągłej kontroli, ale potrzebują okazjonalnego spojrzenia z dystansu – najlepiej przy większych zmianach życiowych.
Brak takiego przeglądu nie wynika z lekceważenia, lecz z przekonania, że skoro nic złego się nie wydarzyło, to nie ma potrzeby wracać do tematu. Niestety to właśnie w momentach kryzysowych okazuje się, że coś zostało przeoczone lub źle zrozumiane.
Błąd 6: przekonanie, że trzeba wszystko rozumieć samodzielnie
Ostatnim częstym błędem jest myślenie, że dobra decyzja ubezpieczeniowa wymaga pełnej, eksperckiej wiedzy. W efekcie wiele osób nie zadaje pytań, nie prosi o wyjaśnienia i nie konfrontuje swoich wątpliwości, bo „powinno się wiedzieć”. To niepotrzebna presja.
Rola klienta nie polega na znajomości zapisów umów, lecz na umiejętności rozmowy i sprawdzenia, czy rozumie sens decyzji. Proszenie o wytłumaczenie, dopytywanie o scenariusze i konsekwencje nie jest oznaką słabości, lecz dojrzałości finansowej.
Podsumowanie
Jeśli po przeczytaniu tego tekstu masz poczucie, że część decyzji była podejmowana w biegu albo bez pełnego kontekstu, to zupełnie naturalne. To częsty efekt życia w ciągłym ruchu i upraszczania tematów, które w rzeczywistości wymagają chwili refleksji.
W takiej sytuacji zamiast szukać kolejnych informacji warto zatrzymać się na rozmowę. Spokojne spotkanie, podczas którego można opowiedzieć o swojej sytuacji i zadać pytania, często porządkuje więcej niż przeglądanie kolejnych ofert.
Jeśli chcesz spojrzeć na swoje ubezpieczenia w szerszym kontekście – bez presji i gotowych schematów – takie spotkanie może być dobrym pierwszym krokiem. Umów się tutaj: https://teresawojaczek.pl/spotkajmy-sie/
Teresa Wojaczek - BIO
Właścicielka agencji ubezpieczeniowej, ekspertka od ubezpieczeń na życie i w niespodziewanych sytuacjach. Przynosi pieniądze wtedy, kiedy najbardziej ich potrzebujesz. Swoje usługi kieruje przede wszystkim do solo przedsiębiorców i ich rodzin. Od 2011 roku pracuje z klientem, od 2019 roku w branży ubezpieczeń, co przekłada na indywidualne podejście i personalizację rozwiązań.
Przedsiębiorczyni, która dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem, ucząc inne agentki, jak prowadzić dochodowe agencje i osiągać sukces w branży.
Zapraszam do kontaktu
tel. +48 692 828 421
oferty@teresawojaczek.pl
Partner
Redaktor TOPrankingi.comArtykuł przygotowany przez partnera zewnętrznego. Redakcja odpowiada wyłącznie za publikację i redakcję techniczną treści.
Sponsorowany
Treści zamieszczone na naszej stronie TOPrankingi.com mają charakter wyłącznie informacyjny lub reklamowy i nie stanowią porady prawnej, inwestycyjnej lub podatkowej. Informacje zawarte na na naszej stronie mogą nie uwzględniać wszystkich aspektów istotnych dla danego zagadnienia oraz mogą wyrażać indywidualną opinię właściciela serwisu. Jednocześnie informujemy, że materiały zamieszczone w serwisie stanowią utwory w rozumieniu przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.Pozostaw komentarz
Pozostaw komentarz do tego artykułu*Rekomendowane posty

5 najlepszych firm tworzących aplikacje mobilne w Polsce

SEO dla rankingów – jak tworzyć treści, które podbiją Google?

Artykuł sponsorowany Onet.pl – Twoja reklama, która trafia do milionów!

Eksperci rynku nieruchomości: kto podbija zagraniczne rynki ?
Polecana przez nas

Popularne kategorie
10 najlepszych software house dla fintech
